Początek roku szkolnego/przedszkolnego, czy jesienna szaruga, wcale nie muszą oznaczać sezonu na ciąganie nosem i kaszel. Poniżej podaję nasze, domowe sposoby na wspomaganie układu odpornościowego. U nas to fajnie działa. Wymaga jednak systematyczności i cierpliwości. Nie ma co liczyć, że po tygodniu picia pyłku, czy łykania tranu uzbroimy się w superodporność. Ważne jest też, żeby urozmaiconą dietę wesprzeć ruchem na świeżym powietrzu i systematycznymi wizytami na basenie.

IMG_3499

Pyłek pszczeli

Pyłek pszczeli jest od bardzo dawna znany i stosowany w tzw. apiterapii (czyli leczeniu chorób produktami pszczelimi w medycynie niekonwencjonalnej)1.

Co to jest pyłek pszczeli? Pszczoły zebrany pyłek kwiatowy mieszają z miodem, nektarem, śliną, formują w kulki i przenoszą w specjalnych koszyczkach na nogach do ula. Pyłek pszczeli do prawdziwa skarbnica substancji odżywczych i zdrowotnych, wykryto w nim ponad 250 substancji chemicznych, w tym witaminy, składniki mineralne, białka, tłuszcze, cukry, enzymy, kwasy organiczne i wiele, wiele innych.

Pyłek pszczeli jest tak bogaty w substancje odżywcze, że stosuje się go w stanach niedożywienia oraz po przebytych chorobach – wzmacnia i odbudowuje organizm.

Jakie jeszcze właściwości ma ten pyłek?

  • poprawia profil lipidowy krwi,
  • ma działanie odtruwające,
  • posiada działanie przeciwzapalne,
  • poprawia pracę mózgu,
  • działa korzystnie na stany zapalne prostaty,
  • może mieć działanie antyalergiczne (ale uwaga, tak jak wszystko inne może również uczulać, stąd przyjmujemy go ostrożnie, obserwując reakcję organizmu),
  • działa na brak apetytu u dzieci,
  • pobudza odporność.

Mnie osobiście najbardziej interesują te dwie ostatnie właściwości.  Już od kilku lat sobie i dziecku serwuję pyłek pszczeli w celu wzmocnienia układu odpornościowego i zabezpieczenia się przed jesienną falą przeziębień.

Dawkowanie

Dorośli: Zaleca się przyjmowanie 20-40 g pyłku na dzień; zakładając, że 1 łyżeczka zawiera około 7 g pyłku, dorośli powinni przyjmować od 3 do 5 łyżeczek dziennie. Przy czym te 5 łyżeczek przyjmuje się raczej leczniczo; profilaktycznie wystarczą 3 łyżeczki w ciągu dnia.

Dzieci: od 3 do 6 lat 1 łyżeczka pyłku dziennie, od 6 do 12 lat 2 łyżeczki w ciągu dnia.

Pyłek można przyjmować przez 1-3 miesiące, następnie należy zrobić przerwę. Kurację można powtarzać 2-4 razy do roku.

Pyłek przyjmujemy pół godziny przed jedzeniem. Najlepiej jest rozmieszać go z letnią wodą (byle nie gorącą) lub mlekiem.

Pyłek nie wszystkim smakuje. Ja na przykład uważam, że jest niesmaczny, ale piję go, bo wierzę, że działa.

 

IMG_3500

Tran

W szkole podstawowej moja mama codziennie dostawała łyżkę tranu do wypicia. Mówi, że tego nienawidziła i miała odruch wymiotny. Dzisiaj mamy trany smakowe albo takie w kapsułkach, które właściwie smaku nie mają. Nie istnieje więc wymówka, żeby tranu nie pić. My regularnie pijemy go przez cały rok, z wyłączeniem miesięcy letnich (dokładnie zaczynamy pić w ostatnim tygodniu sierpnia i kończymy przed czerwcem).

Tran jest to koncentrat oleju pozyskiwany z wątroby dorsza (uwaga: olej wyprodukowany z wątroby innych ryb np. z wątroby rekina nie powinien być nazywany „tranem”; określenie to jest zarezerwowane tylko dla oleju z wątroby ryb dorszowatych).

Tran zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), w tym kwasy omega-3 oraz witaminy A i D. Ten zestaw związków sprawia, że tran ma niebagatelne znaczenie dla wspomagania prawidłowej pracy układu odpornościowego2,3,4.

Stosowanie tranu

Jeżeli chodzi o ilość, tran należy przyjmować zgodnie z zaleceniami na opakowaniu.

Warto też pamiętać o kilku sprawach:

  • kiedy przyjmujemy tran należy odstawić inne preparaty zawierające witaminę A i/lub witaminę D. Inaczej istnieje niebezpieczeństwo przedawkowania.
  • kobiety w ciąży oraz osoby przyjmujące leki nasercowe i przeciwzakrzepowe zanim rozpoczną przyjmować tran, powinny skonsultować to z lekarzem.
  • kiedyś tran podawało się dzieciom, które ukończyły cztery lata. Obecnie istnieją preparaty przeznaczone nawet dla maluchów od 6. tygodnia życia.
  • tran powinno się odstawić w czasie miesięcy letnich, ponieważ może dojść do przedawkowania witaminy D.

 

SONY DSC

Koktajle owocowo-warzywne

Po pierwsze są smaczne, po drugie to bomby witaminowe, po trzecie można uprawiać przemyt na dużą skalę 😉

Żeby wzmocnić naszą odporność w okresie jesiennym szczególnie intensywnie pijemy koktajle owocowo-warzywne. Nie wyobrażam sobie innego sposobu na przekonanie mojego dziecka do zjedzenia pęczka pietruszki albo dwóch garści świeżego szpinaku.

Generalnie, mieszam w koktajlach wszystko, co mi wpadnie w ręce, jednak w okresie późnowakacyjnym/wczesnoszkolnym szczególnie skupiam się na natce pietruszki, cytrusach i malinach. Zawierają one wzmacniającą układ odpornościowy witaminę C oraz substancje przeciwutleniające i inne związki, nawet nie próbuję ich wszystkich nazwać/wymienić, ale wiem, że są skuteczne w walce z wirusami i bakteriami (a dodatkowo świetnie robią na cerę 😉 ). Maliny z reguły miksuję z jogurtem i odrobiną miodu oraz cynamonem. Koktajl z pietruszki znajdziecie tutaj . Czasem cytrynę zastępuję pomarańczą. Lubimy też pić sok z buraka zmiksowany z jabłkiem i imbirem (o imbirze możecie poczytać tutaj).

A Wy, macie jakieś sprawdzone sposoby na poprawę odporności?

 

Literatura:

  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4377380/
  2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2906676/
  3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3738984/
  4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16848700